Rozumiem, mam taką sytuacje w rodzinie

/ Natomiast ja miałam nieco inny, ale troszkę nawiązujący do tego syndromu przypadek.. chłopaka matka wyjechała za granice, został z siostra i ojcem, który go nienawidził.. hm przez co, gdy byliśmy razem ciągle obawiał się, że go zostawię, co z kolei skutkowało z ciągła zazdrością, zaborczością i.. zachowaniem godnym maminsynka, a jednocześnie kreował się na macho.. i teraz wytłumaczcie mi.. jest matka, która traktuję syna jak oczko w głowie--> maminsynek, nie ma matki, jest sam ojcem i.. znów jest maminsynek